Czy film może opowiedzieć o gospodarce?

Kamera rejestrująca obraz.

Rok 2008 był kluczowy jeśli chodzi o związek ekonomii i kina. Kryzys finansowy w mniejszym lub większym stopniu dotknął większość grup społecznych krajów gospodarczo powiązanych ze Stanami Zjednoczonymi. Rynki finansowe stały się w naturalny sposób obiektem zainteresowań popkultury powodując wysyp filmów, seriali i innych tekstów kultury.

Nawiązując do artykułu z początku 2017 roku „Czy film może nauczyć ekonomii?” wracamy do sugestii kinematograficznych, tym razem zadając pytanie: Czy film może opowiedzieć o gospodarce?

1. Zbyt wielcy by upaść

Mężczyzna w garniturze, który dzwoni przez telefon

 

Nasze zestawienie zaczynamy od kulis upadku banku Lehman Brothers. „Too Big to Fail” ukazuje działania podjęte przez Henry’ego Paulsona, sekretarza skarbu USA, na którego barki spadł obowiązek ratowania amerykańskiej gospodarki przed bankructwami instytucji finansowych. Na ekranie zobaczymy również aktorów odgrywających role prezesa Systemu Rezerwy Federalnej, banku centralnego Stanów Zjednoczonych, Warrena Buffeta, czy zarządzających największymi bankami inwestycyjnymi świata: JP Morgan czy Goldman Sachs. Świetna obsada i klimat zmierzania ku katastrofie gwarantuje świetne emocje podczas seansu. Zwracamy jednak uwagę, że w filmie występuje wiele branżowych sformułowań, więc dla osoby nieobeznanej w tematyce współczesnych finansów niektóre dialogi mogą okazać się problematyczne do zrozumienia.

2. Chciwość

Osoby z poważnymi minami na ciemnym tle

Pozostając w temacie patologii systemu finansowego naszą drugą rekomendacją jest „Chciwość”. Zdecydowanie bardziej sprawdzi się
w przypadku widzów nie mających na co dzień styczności z tematami gospodarczymi. Niewątpliwą zaletą filmu jest lista nazwisk, które zobaczymy na ekranie: Kevin Spacey, Jeremy Irons, Demi Moore, czy Stanley Tucci. Obraz J. C. Chandora został obsypany nagrodami (Independent Spirit Awards oraz Złoty Niedźwiedź na Festiwalu w Berlinie, był również nominowany do Oscara). Warto zwrócić uwagę na kwestie tłumaczenia, w oryginale tytuł filmu to margin call czyli „wezwanie brokera do klienta z żądaniem uzupełnienia depozytu zabezpieczającego”. Mimo że w scenariuszu nie padają bezpośrednie nawiązania do kryzysu roku 2008 to wiele podobieństw realizacyjnych pozwala przypuszczać, że firma w której dzieje się akcja filmu była wzorowana na Lehman Brothers.

3.Wall Street: Pieniądz nie śpi

Wymiana spojrzeń na bankiecie pomiędzy dwoma mężczyznami.

Film opowiadający o losach finansisty Gordona Gekko (w tej roli wybitny Michael Douglas) otworzył nasze poprzednie zestawienie. Oryginalny „Wall Street” to absolutna klasyka kina lat 80. Mało osób jednak wie o jego kontynuacji z roku 2010. Głównym bohaterem, ponownie, staje się kontrowersyjny makler, tym razem jednak fabuła w większym stopniu koncentruje się osobistych perypetiach postaci. Krytycy i widownia jednogłośnie ocenili kontynuację za wyraźnie gorszą od pierwowzoru, film zalecamy toteż wyłącznie wielkim fanom pierwszej części.

Ostatnie dwa filmy naszej listy w mniejszym stopniu koncentrują się na bieżących wydarzeniach, poświęcone są realiom polskiej transformacji ustrojowej. Rewolucja roku 1989 pozwoliła rozwiązać wiele podstawowych problemów krajowej gospodarki, takich jak permanentne niedobory, czy antyprzedsiębiorczy charakter państwa, doprowadziła jednakże do wielu patologii, których powodem były nienadążające za rozwojem rynku regulacje oraz brak osłony socjalnej najbardziej poszkodowanych zmianami systemowymi.

4. Yuma

Młodzieńcy parkujący samochód

Tytułowe „jumanie” oznacza przygraniczne kradzieże, których dopuszczali się obywatele krajów postsocjalistycznych w okresie po transformacji ustrojowej. Biedniejsze miejscowości, w których w wyniku prywatyzacji i upadku nierentownych przedsiębiorstw gwałtownie spadła liczba miejsc pracy stanęły przed ciężkimi życiowymi wyborami. Ucieczka przed ubóstwem oraz chęć szybkiego „nadrobienia” gospodarczego zapóźnienia wiele młodych osób popchnęła do radykalnych decyzji wstąpienia na drogę bezprawia. Film nie spodoba się każdemu pokazuje jednak trafnie zmiany mentalnościowe oraz pułapkę w której znalazło się pokolenie dzieci transformacji.

5. Dług

Blond mężczyzna grożący scyzorykiem

Tym razem klasyk polskiego kina późnych lat 90. Kapitalna obsada: Robert Gonera, Jacek Borcuch, Andrzej Chyra, Cezary Kosiński, deszcz nagród (m.in. pięć nagród Orzeł), świetne opinie recenzentów. Film Krzysztofa Krauze ponownie przenosi akcję do początków polskiego kapitalizmu, gdzie opieszałość mechanizmów państwowych stwarza pole do nadużyć ze strony złodziei i manipulantów. Dzieło nie należy do przyjemnych – szwarccharakter Gerard Nowak niczym deus ex machina przynosi na ekran serię drastycznych scen wymuszeń, gróź
i szantaży. Film jednak zdecydowanie warto obejrzeć, również w charakterze przestrogi.

 

To koniec naszego zestawienia. Mamy nadzieję, że oglądając powyższe pozycje utwierdzicie się w przekonaniu, że dziesiąta muza potrafi autentycznie odwzorować realia – zarówno dynamicznych zmian gospodarczych lat 90. jak i ostatniego globalnego kryzysu. Liczymy na to, że propozycje filmowe przypadną Wam do gustu! Miłego oglądania i do zobaczenia w kolejnym zestawianiu 😉

Indeks w Kieszeni
kontakt@indekswkieszeni.pl