Dlaczego uczymy się języków obcych?

Dlaczego uczymy się języków obcych

„Granice mojego języka oznaczają granice mojego świata”

(“The limits of my language means the limits of my world.”)

Ludwig Wittgenstein

 

Szacuje się, że ludzie na świecie posługują się około 3000 językami, a każdy z nich tworzy kolejny, odrębny świat. Język to nie tylko fiszki, kartkówki i ocena na koniec. To tworzenie historii, kultury i społeczeństwa. Im lepiej znamy własny język, tym lepiej poznajemy samych siebie i nasze środowisko.

 

Lecz jak poznać język obcy inaczej niż tylko na zajęciach?🧐

 

Większość programów nauczania w szkole traktuje języki obce bardziej jako przedmiot ścisły niż humanistyczny. Dzieje się tak przede wszystkim z angielskim – lingua franca XXI wieku. Tak jak matematyka przyda nam się np. przy robieniu zakupów, to tak samo ma nam się przydać angielski w innych aspektach życia codziennego. Dlatego uczymy się reguł gramatycznych na pamięć jak wzorów arytmetycznych, w wyniku czego nauka polega wyłącznie na tłumaczeniu angielskiego na polski.

Taki sposób nauczania jest logiczną konsekwencją tego, że angielski jest światowo panującym językiem, lecz niestety przez to zanika inny sposób nauczania. Zabieramy językom ich esencje. Zamiast być traktowane jako narzędzie do poznania innych światów, są tylko przydatnym przymusem. Nauka nie wychodzi poza poznanie języka. Będziemy umieli przetłumaczyć 10 000 słów z polskiego na angielski, a nie będziemy umieli rozmawiać o sztuce, literaturze, czy nawet o życiu.

 

Czy gramatyka wystarczy?🤔

 
Dwóch mężczyzn nie umiejących się wspólnie porozumieć
 

Nie zdajemy sobie często sprawy z tego jak ważna jest znajomość literatury do poznania nowej kultury. Są to światy wewnątrz światów. Nie zrozumiemy niemieckiej Erinnerungskultur (kultury pamięci) i ich niemalże wrodzonego poczucia winy po II wojnie światowej, aż się z tym tematem nie skonfrontujemy. Tak samo nie zrozumiemy realizmu magicznego ameryki łacińskiej lub martyrologii polskiej, dopóki nie zapoznamy się z literaturą.

Nie mamy możliwości podróżowania po całym świecie, żeby poznać każdy język i kulturę z osobna. Do tego służą nam książki – jako okna na inny świat. Tylko przez poznanie możemy zweryfikować rożnego rodzaju stereotypy. Weźmy na przykład obraz typowego Brytyjczyka. Zawsze poprawny i chłodny, ale czy tak jest rzeczywiście? Na ile oni sami się zgadzają z prawdziwością tych sztampowych stwierdzeń? Kto, jak nie sam Brytyjczyk, nam na te pytania najlepiej odpowie?

 

Warto spróbować czegoś nowego 🙂

 

Wewnątrz konwencji szkolnej mało jest możliwości, żeby się wyłamać ze schematu nauczania języków obcych, lecz można wykorzystać to, czego nauczyliśmy się do tej pory. Jak powiedział Lee Iacocca: “Apply yourself. Get all the education you can, but then do something.” („Przykładaj się. Zdobądź najlepsze wykształcenie jakie możesz, ale potem zrób coś z nim.”).

Dostajemy możliwość nauczenia się języka, lecz co zrobimy dalej z tą wiedzą, jest naszym wyborem. Jest wiele sposobów na które można postawić dalszy krok w edukacji. Jednym z nich jest olimpiada językowa. Nie jest ona celem, tylko kolejnym krokiem. Otwiera drzwi zarówno do polskich jak i zagranicznych uczelni, do wyjazdów, stypendiów i możliwości dalszego poznania świata danego języka. Po co ograniczać się do jednego świata jak można poznać ich tak wiele?

Indeks w Kieszeni
kontakt@indekswkieszeni.pl