Słowo bankiera polityką się stało – jak działa policy signaling?

Policy signaling na przykładzie zdjęcia prezesa FED

Źródło: https://www.flickr.com/photos/federalreserve/48013523056/
   

Często w mediach skupiających się na tematyce ekonomicznej i biznesowej pojawiają się twarze Jerome Powella, Christine Lagarde czy też w Polsce Adama Glapińskiego. Dziennikarze próbują analizować każde ich słowo, jakie zostało wypowiedziane podczas konferencji prasowej czy w wywiadzie. Może się zdawać, że taka analiza jest pozbawiona większego znaczenia, ponieważ są to tylko słowa – nic bardziej mylnego.

Dla zewnętrznego obserwatora irracjonalna mogła się wydawać postawa rynku z 2012 w reakcji na konferencję prasową ówczesnego prezesa Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Mario Draghiego. Miała ona miejsce w apogeum kryzysu zadłużenia w strefie Euro, gdy niektóre państwa Eurostrefy znajdowały się na krawędzi bankructwa. Draghi zapowiedział podczas niej, że EBC zrobi wszystko co w jego mocy, by uratować strefę Euro. Krótko po konferencji nastąpił spadek rentowności obligacji państw „peryferyjnych” strefy Euro, czyli tych które miały problemy z nadmiernym zadłużeniem [1]. Stało się tak pomimo faktu, że nie nastąpiła zmiana ani w stopach procentowych, ani w operacjach otwartego rynku [2]. Dlaczego zatem słowa mają aż takie znaczenie?

     

Wytłumaczenie zjawiska – oczekiwania a polityka monetarna

     

Zakłada się, że podmioty rynkowe starają się przewidzieć przyszłość i na podstawie swoich oczekiwań podejmują dzisiejsze decyzje. W efekcie nie liczy się tylko to, jakie jest oprocentowanie kredytu teraz, ale także jakie może być jutro, za rok i za 10 lat. Taki stan rzeczy, jak zauważa jeden z najbardziej znanych teoretyków ekonomii monetarnej, Michael Woodford, prowadzi do specyficznej sytuacji. Skuteczność polityki monetarnej nie zależy w gruncie rzeczy od obecnej stopy procentowej, a prawie w całości od przewidywanej ścieżki stóp procentowych w przyszłości. Zapowiedzi ujawniane w wywiadach, podczas konferencji czy wystąpień mają zatem kluczowe znaczenie dla oczekiwań rynkowych [3].

Jedna z bardziej znanych prac badających wpływ komunikatów na rynek wskazuje, że ok. ¾ zmian cen aktywów ma swoje źródło w samych ogłoszeniach oraz sposobie ich komunikacji. Pozostała część jest zmianą wynikającą z właściwych zmian stóp procentowych. Jednocześnie autorzy podkreślają, że po czasie trzeba obietnice spełniać – inaczej utraci się zaufanie rynku. Podobnie istotna jest spójność i jednoznaczność przekazu [4].

Informacje komunikowane przez bank centralny uwzględniają nie tylko zmiany w polityce pieniężnej. W ramach komunikatów ujawnia się dodatkowo oczekiwania decydentów co do stanu gospodarki w przyszłości. Ponieważ bank centralny jest jednym z istotniejszych podmiotów na rynku, to niektórzy badacze wskazują, iż jego przewidywania stanu gospodarki realnej w przyszłości mają wpływ na oczekiwania innych podmiotów. To z kolei bezpośrednie przekłada się na podejmowane przez nich bieżące decyzje, a zatem na stan gospodarki dziś. Inni badacze jednak wskazują, że bank centralny nie ma lepszych informacji niż rynek. Nie może zatem przewidywać sytuacji lepiej niż inni gracze [5].

    

Wykorzystanie tej wiedzy przez bank centralny

    

Ponieważ powyższe wnioski zna także banki centralne, część z nich zdecydowała się włączyć zarządzanie oczekiwaniami w pulę narzędzi kreowania polityki monetarnej. Samo zarządzanie oczekiwaniami nazywa się „forward guidance”, natomiast bezpośrednie sygnalizowanie zmian w polityce monetarnej „policy signaling”.

Najprostszym rodzajem polityki zarządzania oczekiwaniami jest otwarty forward guidance. Polega to na wypowiadaniu wprost przez bank centralny zapowiedzi dotyczących przyszłych stóp procentowych. Przykładem może być komunikat EBC stosowany w latach 2013-2016: „oczekujemy, że kluczowe stopy procentowe EBC utrzymają się na obecnym lub niższym poziomie przez dłuższy czas”.

Warto zauważyć, że w przekazie tym brakowało wskazania wprost horyzontu czasowego. Ponieważ ma to dla rynków znaczenie, wyróżnia się także forward guidance na czas określony. Jak sama nazwa wskazuje, w przekazie muszą pojawiać się określone ramy terminowe.

Z kolei warunkowy forward guidance wymaga wykorzystania przez bank centralny wcześniej wspomnianych powiązań z ogłoszeniami gospodarki realnej. W ramach takiego przekazu, uzależnia się przyszłą politykę monetarną od sytuacji gospodarczej. Może to być konkretny wskaźnik jak np. bezrobocie, albo ogólne, jak w przypadku obecnych ogłoszeń Narodowego Banku Polskiego „warunki rynkowe”[6].

Oprócz rodzajów forward guidance można jeszcze wskazać dwa kluczowe kanały transmisji. Kanał transmisji Odyseusza polega na ujawnianiu przez bank centralny, jak będzie reagował na zmiany sytuacji rynkowej. Tak jak Odyseusz przywiązał się do masztu, tak bank centralny przywiązuje się do określonych reakcji, aby rynek mógł lepiej przewidywać, co zrobi. Z kolei Delficki kanał transmisji polega na ujawnianiu przez bank centralny swoich oczekiwań co do przyszłej sytuacji gospodarczej. Tak jak wyrocznie z Delf przewidywały przyszłość, tak bank centralny stara się przewidzieć, co wydarzy się w przyszłości. Kanał Delficki jest konieczny do prowadzenia warunkowego forward guidance [7].

Dane wskazują, że stosowanie odpowiedniego rodzaju przekazu ma realne przełożenie na wysokość rynkowych stóp procentowych oraz, co ważniejsze, na ich strukturę. Bank centralny ma dzięki temu skuteczne narzędzie nie tylko do kontrolowania stóp krótkookresowych, lecz także tych o dłuższym okresie zapadalności [8].

   

Podsumowanie

   

W ostatnich latach wiedza decydentów o wpływie sposobu przekazu na rynki znacząco się poszerzyła. Dzięki temu banki centralne mogą lepiej zarządzać oczekiwaniami rynkowymi. Dzieje się tak, ponieważ mają narzędzia służące do wywierania wpływu na te oczekiwania. Mogą zarówno zapowiadać, jaka będzie polityka monetarna w przyszłości, ujawniać swoje przewidywania co do przyszłości, jak i komunikować ścieżkę dostosowań swojej polityki monetarnej do zmian sytuacji rynkowych.

Ze względu na te wszystkie mechanizmy mają znaczenie nie tylko działania banku centralnego, ale także słowa i sposób komunikacji.

Autor tekstu: Jakub Łaszkowski

Źródła:

    

[1] Spadek rentowności poczytuje się za znak powrotu zaufania inwestorów w obligacje.

[2] https://voxeu.org/article/monetary-and-non-monetary-news-central-bank-communication

[3] https://voxeu.org/article/forward-guidance-monetary-policy-it-still-possible

[4] https://www.federalreserve.gov/pubs/feds/2004/200466/200466pap.pdf

[5] https://voxeu.org/article/central-bank-communication-and-yield-curve

[6] https://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/doswiadczenia-w-zakresie-stosowania-forward-guidance/

[7] https://www.brookings.edu/wp-content/uploads/2012/03/2012a_evans.pdf

[8] https://voxeu.org/article/financial-market-reactions-monetary-policy-signals

Indeks w Kieszeni
kontakt@indekswkieszeni.pl