Olimpiada Geograficzna – przygotowania

 

Olimpiada Geograficzna z perspektywy kilku lat

 

W Olimpiadzie Geograficznej miałem przyjemność startować dwa razy. Moja przygoda z konkursem nie zakończyła się jednak po zajęciu miejsca na podium i reprezentowania Polski na zawodach międzynarodowych. Kolejne olimpiady spędziłem już jako obserwator, jednocześnie wspierając inne osoby w ich olimpijskich aspiracjach. Z początku były to osoby wyłącznie z mojego najbliższego otoczenia, a przez ostatni rok uzdolnieni uczniowie z całej Polski.

Trudna czy nie?

Słowem, które najlepiej moim zdaniem opisuje Olimpiadę Geograficzną i zarazem cechą wyróżniającą ją na tle innych olimpiad przedmiotowych jest nieprzewidywalność. Z racji bardzo szerokiego zakresu występujących na niej zagadnień oraz zróżnicowanych metod sprawdzania wiedzy przewidzenie zawartości każdej następnej edycji graniczy z niemożliwością. Stanowi to znaczącą trudność, jak również interesujące wyzwanie. Niestety, w połączeniu z pracochłonnym pierwszym etapem zniechęca to wielu uczniów do uczestnictwa w Olimpiadzie, jak zamierzam udowodnić – niesłusznie. Opiszę również, jak będąc odpowiednio przygotowanym znacząco zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie sukcesu.

Podstawową trudnością pierwszego etapu jest nakład pracy wymagany do odpowiedniego przygotowania pracy olimpijskiej. Bardzo istotne na tym etapie jest odpowiednie przygotowanie źródeł. Najważniejsze jednakże jest kompleksowe wypełnienie wszystkim wymagań wymienionych na stronie olimpiady przy jednoczesnym zachowaniu indywidualnego charakteru pracy i zawarciu własnych obserwacji i wniosków.

Od drugiego etapu wzwyż podejścia składają się z przygotowanych przez komisję pytań, o zróżnicowanym poziomie trudności. Etap finałowy niekoniecznie musi być trudniejszy od okręgowego, oba z kolei cechują się dużym zróżnicowaniem materiałów. A zróżnicowanie potrafi być naprawdę duże, niekiedy zadanie może dotyczyć prostej wiedzy ogólnej np. podpisania państw na mapie, a niekiedy należy wpisać nazwy najważniejszych kopalń rud żelaza w Szwecji (autentyczne zadanie).

Czy może zatem powinno się uprościć i ustandaryzować olimpiadę? Moim zdaniem nie – przestała by ona być wtedy tak ciekawa oraz przestałaby dotyczyć umiejętności, które promuje na dzień dzisiejszy.

Co można zyskać na kursie olimpijskim?

Start w Olimpiadzie Geograficznej to niesamowite ćwiczenie erudycji i umiejętności logicznego myślenia. Tworząc kurs Indeksu w Kieszeni przygotowujący do olimpiady starałem się, aby uczniowie po jego ukończeniu wykazywali właśnie te cechy.

Kurs zaczyna się od powtórzenia wszystkich podstaw wiedzy teoretycznej. Jest to szczególnie przydatne dla osób nie będących jeszcze w klasie maturalnej, z obawami, że fakt nieprzerobienia całego materiału w szkole może im zaszkodzić. Dla osób z ostatniej klasy liceum jest to doskonała powtórka. Oprócz tego kurs zawiera mnóstwo odnośników do praktycznych przykładów z olimpiady. Starałem się również, aby wszystkie zjawiska i fakty z kursu połączone były z odpowiednimi przykładami, tak aby wraz z postępami w kursie tworzyć „siatkę powiązań i skojarzeń”. Uczniowie biorący udział w kursie mają również szanse poznać wiele procesów nieomawianych w szkole, których znajomość pozwala im logicznie rozwiązywać zadania olimpijskie.

Ćwiczymy też wypowiedzi to etapu ustnego, który dla wielu osób jest barierą nie do przebycia. Podczas praktycznego powtarzania pytań wzorowanych na olimpiadzie tłumaczymy w jaki sposób budować wypowiedź, a czego unikać.

Czy zatem Olimpiada Geograficzna jest olimpiadą trudną? Tak, ale może stać się dużo łatwiejsza dzięki dobremu przygotowaniu z Indeksem w Kieszeni 🙂 Zachęcam do odwiedzenia zakładki Olimpiada Geograficzna!

Karol Czarnecki

Chcesz lepiej poznać naszego prowadzącego? Koniecznie zajrzyj do zakładki Kadra.

Indeks w Kieszeni
kontakt@indekswkieszeni.pl