fbpx

Etap szkolny Olimpiady Historycznej

Eliminacje szkolne to pierwsza próba czekająca uczestników prestiżowego konkursu, jakim jest Olimpiada Historyczna. Są to eliminacje o bardzo specyficznym przebiegu, nie tylko w porównaniu z resztą Olimpiady Historycznej, ale też z innymi olimpiadami przedmiotowymi. Niecodziennie się w końcu zdarza, że część pisemną można przygotować we własnym domu albo w bibliotece. Gdzie korzystanie z różnorakich książek i podręczników nie tylko nie jest uznawane za „ściąganie”, ale jest wręcz wymagane. 

Osoby, które otrzymają z pracy pisemnej odpowiednio wysoką ocenę, zakwalifikowane zostaną do części ustnej. Rozstrzygnie ona ostatecznie o prawie do wzięcia udziału w etapie okręgowym. Eliminacje szkolne – zarówno pisemne, jak i ustne – to wyzwanie, do którego trzeba odpowiednio się przygotować. Trzeba pamiętać, że sprawdzane będą nie tylko wiedza, ale też umiejętności.

Źródło: www.freepik.com

Eliminacje, które trwają… dwa miesiące. Tematy i specjalności

Zacznijmy od formalności, to znaczy od przebiegu eliminacji. Tak naprawdę rozpoczynają się już we wrześniu wraz z opublikowaniem na stronie Olimpiady Historycznej tematów prac pisemnych. Dzieje się to zwykle w pierwszej połowie miesiąca, a na przygotowanie wypracowania jest sporo czasu, bo około dwóch miesięcy. 

Czas na formalne zgłoszenie chęci uczestnictwa w Olimpiadzie jest do 7 października. Nie należy z tym zwlekać – zwłaszcza jeśli nie jesteś pewny, czy w Waszej szkole jest wielu chętnych do wzięcia udziału. Koniecznie porozmawiaj jak najszybciej ze swoim nauczycielem historii albo dyrektorem, żeby upewnić się, czy wszystkie formalności związane z powołaniem komisji zostaną dopełnione na czas. Dostępnych tematów prac jest siedem, po jednym z każdej z siedmiu specjalności. Jeśli interesowałeś się już Olimpiadą Historyczna, to na pewno dobrze znasz tę listę: starożytność, średniowiecze, nowożytność, XIX wiek, XX wiek, historia parlamentaryzmu i historia regionu.

Dobrze ugruntowaną praktyką podczas Olimpiady Historycznej jest wybieranie przez każdego z uczestników jednej konkretnej specjalności i trzymanie się jej do końca całego konkursu (w przypadku historii regionu jest to niemożliwe, bo jest dostępna tylko na etapie szkolnym, dlatego też jest to wybór mało popularny). Takie skupienie się na jednej wybranej epoce jest bardzo skuteczne – pozwala zgłębić ją na najwyższym poziomie. 

Regulamin pozwala zmienić wybór między etapami – co ciekawe, zarówno na etapie szkolnym, jak i okręgowym każdy uczeń może wybrać dowolny temat pracy już po tym, jak zostaną one ogłoszone – nie trzeba deklarować wcześniej decyzji. Nie warto jednak tego robić. Lepiej nastawić się z góry na jedną specjalność i się jej trzymać. Dotyczy to już eliminacji szkolnych, bo pisanie pracy w domu to znakomita okazja, by dowiedzieć się mnóstwo o pewnym wycinku ulubionej epoki podczas robienia researchu. 

Ten sam temat już się oczywiście nie powtórzy na kolejnych etapach, ale zdobyta wiedza i tak może się bardzo przydać. Pamiętajcie, że tylko z Waszej specjalności obowiązuje Was wiedza wykraczająca poza podstawę programową i  jedynie z niej musicie zagłębić się w profesjonalne podręczniki akademickie i wybrane lektury z wykazu na stronie Olimpiady. Poza tym obowiązuje Was tylko to, co w zwykłej szkolnej podstawie programowej. Wiedza ta sprawdzana jest w pewnym zakresie w ramach części ustnej.

Można czasem skorzystać z faktu, że specjalności związane z historią regionu i parlamentaryzmem zawsze pokrywają się z którąś z innych epok i zwykle tylko z jedną z nich. Jeśli masz szczęście, to akurat będzie to Twoja wybrana epoka. Przykładowo w ubiegłym roku temat z nowożytności dotyczył rewolucji amerykańskiej, ale uczestnik, któremu nie spodobał się ten temat, wcale nie musiałby o nim pisać wypracowania. Mógł zamiast tego wykorzystać temat z historii parlamentaryzmu dotyczący znaczenia sejmów egzekucyjnych dla reformy państwa. Sejmy egzekucyjne miały miejsce w latach 60. XVI stulecia i są ważnym wydarzeniem, które osoba wybierająca specjalność nowożytną i tak musi dobrze znać.

Czy praca badawcza z etapu szkolnego Olimpiady Historycznej jest wyzwaniem?

Przygotowanie wypracowania, nazywanego także pracą badawczą, jest czasochłonne z uwagi na konieczność zrobienia porządnego researchu oraz na wymaganą długość (ok. 20 tysięcy znaków). Należy zacząć pracę możliwie wcześnie i nie zostawiać jej na ostatnią chwilę – ostatecznym deadlinem jest 4 listopada. By zakwalifikować się do części ustnej, trzeba otrzymać ocenę co najmniej 4+. 

Źródło: www.freepik.com

Na etapie okręgowym zdobycie takiej noty jest wyzwaniem i oznaką dobrego przygotowania. Na etapie szkolnym, mówiąc zupełnie szczerze, nieczęsto w ostatnich latach widziałem, by rzetelnie wykonana praca została oceniona niżej. Powód jest prosty – komisją oceniającą będą Wasi szkolni nauczyciele (jeśli nie ma dostatecznie wielu chętnych nauczycieli, to powołana zostanie komisja międzyszkolna). Zwykle nauczycielom bardzo zależy, by dać swoim uczniom szansę na osiągnięcie sukcesu. To też poniekąd ich sukces, dlatego chętnie dopuszczają do części ustnej jak najwięcej osób. 

Oczywiście nie należy liczyć na cudzą łaskę, tylko na własne umiejętności. Poza tym nie powinna interesować Cię ocena 4+, ale 6! To, że raczej łatwo jest dostać się do części ustnej, pozwala się mniej stresować, ale jednocześnie nie zwalnia z rzetelnej pracy. Warto dodać, że oceny 4+ nie mogą – zgodnie z regulaminem Olimpiady – otrzymać prace zawierające istotne błędy merytoryczne.

Technika tworzenia prac pisemnych to osobny wielki temat. Na kanale YouTube Indeksu w Kieszeni opublikowaliśmy swego czasu nagranie tłumaczące, w jaki sposób podejść do tego na etapie szkolnym. Zadanie może wydawać się onieśmielające – praca ma liczyć blisko 20 tysięcy znaków, być opatrzona bibliografią, poprzedzona researchem rozumianym jako sięgnięcie do jakichś monografii i artykułów naukowych poświęconych opisywanemu zagadnieniu. Na studiach takie zadania przestają robić wrażenie – prac pisze się dużo. Jednakże dla licealistów jest to coś nowego, do czego szkoły nie przygotowują. 

Pisanie pracy na etap szkolny Olimpiady Historycznej niespecjalnie testuje zapamiętaną wiedzę, bo i tak pisze się ją na podstawie źródeł, które masz pod ręką, ale za to sprawdza umiejętności. Praca powinna być wzorowana na naukowej, posiadać profesjonalny styl, dobrze zaplanowaną strukturę. Musi nie tylko opisywać, ale i wyjaśniać wydarzenia(!), musi demonstrować, że orientujesz się w stanowiskach historiografii, musi dobrze opisywać związki przyczynowo-skutkowe i sięgać do rozmaitych dziedzin historii (jak historia polityczna, społeczna, gospodarcza, idei…) odsłaniając całą wielopłaszczyznowość tej niezwykłej dyscypliny. 

Tak jak wspomnieliśmy, często prace po prostu przyzwoite czy wystarczające przepuszczane są do części ustnej – ale zdobycie naprawdę dobrej noty jest już wyzwaniem. Tak naprawdę tylko mocne 5, a zwłaszcza 6 pokazują że jesteś dobrze przygotowany do kolejnych etapów Olimpiady. Ocena 4+ powinna być sygnałem, że musisz jeszcze nad czymś popracować, bo na etapie okręgowym ocenianie będzie surowsze, a zestaw wymaganych umiejętności podobny.

Pisanie profesjonalnych prac to umiejętność, której szkoła co prawda nie uczy… ale za to uczymy jej na kursach Indeksu w Kieszeni. Zarówno uczniowie stacjonarni, jak i webinarowi i e-learningowi mają wiele okazji sprawdzić się w pisaniu wypracowań bądź ich fragmentów pod okiem laureatów, którzy otrzymywali ze swoich olimpijskich prac oceny celujące, a dziś wciąż często związani są z humanistyką i z pisaniem.

Decydujące wyzwanie, czyli egzamin ustny

Część ustna eliminacji szkolnych odbędzie się w tym roku między 21 a 23 listopada. Jest trochę bardziej stresująca, bo nie ma się już swobodnego dostępu do źródeł. Wspomnieniem jest zacisze własnego biurka i ulubionej biblioteki. Zamiast tego trzeba usiąść przed komisją, wylosować pytania i odpowiedzieć z pamięci. Popisać się wiedzą. Pytania są trzy – jedno dotyczy wybranej specjalności, drugie całej reszty historii, a ostatnie wybranych lektur.

Źródło: www.freepik.com

Na szczęście również tutaj oceniać Cię będą szkolni nauczyciele. Głównym zadaniem jest przekonać ich, że jesteś w stanie godnie reprezentować szkołę na etapie okręgowym. Ostatecznie zakwalifikują się do niego wszyscy, którzy z obu części eliminacji szkolnych uzyskają łącznie 80 punktów. Oceny z pracy pisemnej i z wypowiedzi ustnej są wystawiane w skali „szkolnej” od 2 do 6. Następnie są przeliczane na punkty zgodnie z regulaminem Olimpiady – w praktyce oznacza to, że aby przejść dalej, wystarczą dwie oceny 4+. 

Liczba uczestników eliminacji okręgowych nie jest limitowana, w związku z czym nie konkurujecie bezpośrednio ze swoimi szkolnymi kolegami. Na etapie okręgowym sprawa się komplikuje. Oceniać Was będzie komisja, której nie znacie i musisz zapisać się w jej pamięci jako pasjonat historii. A do tego powinieneś nie tylko być dobry, ale też lepszy od innych, bo każdy okręg wysyła do finału określoną z góry liczbę osób. Na szczęście na etapie szkolnym wszystko zależy tylko od Ciebie. Choć trzeba się dobrze przygotować, to formuła mimo wszystko jest dość przyjazna jak na konkursy tej rangi.

Pytanie z Waszej specjalności jest najważniejsze. Jego celem jest sprawdzenie, jak dobrze przygotowaliście się z materiału, na którym świadomie postanowiłeś się skoncentrować. Jak już wspomnieliśmy powyżej – wiedza wykraczająca poza podstawę programową będzie od Ciebie wymagana w toku Olimpiady wyłącznie z wybranej przez Ciebie specjalności. To z niej piszesz pracę pisemną i czytasz książki. Jak można się domyślić, w konsekwencji to ze specjalności należy przede wszystkim umieć wykazać się wysokim zasobem informacji.  

Oczywiście można wyjść z tego egzaminu z oceną 4+ (a jeśli potraficie się dobrze wypowiadać, to nawet 5) zdobytą dzięki wiedzy z samego szkolnego podręcznika i trafić do etapu okręgowego. Warto jednak założyć, że Wasza komisja będzie akurat surowa i od początku roku szkolnego dobrze się przygotowywać z podręczników akademickich – nie tylko dlatego, że wtedy będziecie gotowi na wszystko, ale też z tego względu, że czas między eliminacjami szkolnymi i okręgowymi jest dość krótki – niecałe dwa miesiące. Jeśli wyjdziesz z części ustnej z szóstką, to znaczy, że naprawdę przekonałeś komisję, że jesteś poważnym kandydatem do tytułu laureata.

Pytania są dość ogólne i dają możliwość swobodnego wyboru, jak do nich podejść. To duża zaleta, choć osoby niemające doświadczenia z egzaminami ustnymi łatwo mogą się pogubić. Komisja zwykle pozwala rozwinąć wypowiedź, ale też zadaje dodatkowe pytania przerywając Wam i zmuszając do uszczegółowienia odpowiedzi w kwestiach, które zdaniem egzaminatorów pominęliście. Zdarza się, że te „dopytki” dotyczą de facto spraw mocno wykraczających poza zakres wylosowanego pytania. To, w jakim stopniu tak się stanie, zależy zawsze od temperamentu egzaminatora, ale raczej nie jest natarczywa. 

Egzamin ustny na Olimpiadzie Historycznej przypomina raczej rozmowę niż dręczenie ucznia nie wiadomo jak szczegółowymi pytaniami. Najważniejsze to nie stracić pewności siebie, pokazać się jako pasjonat historii, który rozumie, o czym mówi. Nie trzeba rzucać z głowy potężną ilością dat i nazwisk – choć oczywiście pewna ich ilość jest niezbędna. Przykładowe pytania z ostatnich lat ze specjalności „nowożytność” to:

– Walka o Dominium Maris Baltici w XVI – XVII wieku;

– Scharakteryzuj kolejne etapy Rewolucji Francuskiej;

– Stosunki Rzeczypospolitej z Rosją w XVII wieku.

Pytanie spoza specjalności i z wybranych lektur

Drugie pytanie dotyczy zagadnień spoza Twojej specjalności. Pytania brzmią bardzo podobnie (może są trochę bardziej ogólne), ale odpowiedź może być mniej szczegółowa. W pełni wystarczy solidna znajomość repetytorium maturalnego. Ogromny zakres potencjalnych pytań utrudnia jednak przygotowania. Mogą one równie dobrze dotyczyć podbojów Aleksandra Wielkiego, monarchii stanowej w Polsce, jak i przyczyn i przebiegu kampanii wrześniowej… 

Można w tej części względnie łatwo odpaść i wiele osób rzeczywiście wpada tu w pułapki. Mimo wszystko trudno nie odnieść wrażenia, że to pytanie służy głównie zagwarantowaniu, że uczestnicy Olimpiady mają ogólne pojęcie o całej historii zamiast przygotowywać się wyłącznie z jej wycinka. Powtórzmy – nikt nie oczekuje od Was bycia ekspertami od wszystkiego. Jeśli jesteś na bieżąco z materiałem z lekcji, a przy tym zbliżasz się do końca liceum, to poradzisz sobie bez przygotowań dłuższych niż +/- trzy dni. Jeśli tak nie jest – koniecznie sięgnijcie z wyprzedzeniem po repetytoria nie zapominając jednak, że priorytetem powinna być specjalność.

Źródło: www.freepik.com

Niestety, egzaminy ustne to coś, do czego szkoła również kiepsko przygotowuje. Klasy szkolne zwykle liczą około 30 albo więcej osób i nauczyciele po prostu nie są w stanie – nawet przy najlepszych chęciach – wykroić ze swoich 45-minutowych lekcji dość dużo czasu, by oswajać uczniów z samodzielnymi długimi wypowiedziami. Warto w trakcie przygotowań do Olimpiady Historycznej spróbować zabierać głos na lekcjach albo poprosić swojego nauczyciela bądź nawet członków rodziny o przeprowadzenie z Wami symulowanego egzaminu i wysłuchanie Waszych odpowiedzi. 

Uczniowie Indeksu w Kieszeni mają tu znowu przewagę. W czasie kursu jest dużo okazji, by ćwiczyć rozbudowane odpowiedzi ustne na rozmaite tematy. Dotyczy to oczywiście głównie kursu stacjonarnego i webinarowego, na których spotykamy się „na żywo” w małych grupach. Także uczniowie e-learningowi mają okazję wziąć udział w próbnej części ustnej podczas warsztatów weekendowych organizowanych przez nas przed etapem okręgowym.

Ostatnie z trzech pytań to pytanie z lektur – uchodzi ono słusznie za najprostszą część egzaminu. Ale najpierw trzeba te lektury wybrać, a wybór jest bardzo duży. Na wstępnie warto zaznaczyć, że tak naprawdę Wasz wybór nie będzie miał większego wpływu na oceny z egzaminów ustnych. Owszem, na każdym etapie Olimpiady komisja rozmawia z Wami o lekturach, ale jeśli tylko je rzeczywiście przeczytacie (albo nawet sensownie przekartkujecie, bo tyle w sumie wystarczy) i chwilę się nad nimi zastanowicie, to nie będziecie mieć żadnego problemu. 

Wystarczy sprawić na komisji wrażenie, że się przeczytało i zrozumiało, a także posiada się na dany temat jakąś opinię i potrafi rozwinąć myśl. Bardzo dobra odpowiedź z lektury pozwoli podnieść ocenę. Jednakże nie spotkaliśmy się dotąd  z przypadkiem, by ktoś przeczytał książkę, ale odpadł, bo nie potrafił sobie poradzić z odpowiedzią. Czym więc, jeśli nie tym pytaniem na części ustnej, kierować się przy wyborze konkretnych pozycji?

Jak w wybrać lektury na eliminacje szkolne Olimpiady Historycznej? Pytanie z lektur na odpowiedzi ustnej.

Przypomnijmy formalności – każdy uczeń zobowiązany jest wybrać i przeczytać trzy lektury na etap szkolny, pięć na okręgowy i osiem na finał (ale o tym ostatnim nie trzeba myśleć z tak dużym wyprzedzeniem). Nie chodzi oczywiście o podręczniki – to osobna kwestia. Mowa raczej o szczegółowych (i zwykle znacznie krótszych) pozycjach poświęconych konkretnym zagadnieniom. 

Wszystkie książki muszą dotyczyć tej samej specjalności – tej, którą wybierzesz na części ustnej. Oczywiście mowa o specjalności w rozumieniu regulaminu Olimpiady Historycznej, ich tematyka może być dowolnie pomieszana. Wszystkie trzy lektury obowiązujące na etapie szkolnym muszą pochodzić z wykazu lektur dostępnego na stronie Olimpiady. Wykaz ten jest bardzo obszerny, łącznie liczy setki pozycji. Wybór więc jest duży, a poza tym są to godne zaufania książki i można się z nich naprawdę dużo nauczyć.

Jak zatem wybrać lektury? Warto rozważyć dwa podejścia. Po pierwsze – można kierować się tym, na ile prawdopodobne jest, że wiedza z danej lektury przyda się w wypracowaniu na etapie okręgowym oraz w odpowiedziach ustnych. Tak, warto już teraz myśleć o okręgu – to kluczowe wyzwanie dla każdego olimpijczyka, bo sam tytuł finalisty zapewnia już znaczne korzyści. 

Drugie podejście to po prostu kierować się zainteresowaniami. To również procentuje na Olimpiadzie. Dzięki temu lektura jest przyjemniejsza i więcej się z niej zapamiętuje, a ogólne rozwijanie zainteresowań historycznych owocuje dobrymi wynikami. Oba podejścia można też wypośrodkować, znaleźć między nimi kompromis i tak właśnie zalecam zrobić.

Jeśli chodzi o podejście pierwsze, czyli wybór „taktyczny” – pamiętaj, że wymaga to w pewnym sensie „typowania” tematów jak u bukmachera. Nigdy nie wiadomo, co wymyśli komisja na część pisemną na etapie okręgowym ani co wylosujesz na części ustnej. Mimo to można zastosować pewne wskazówki. Zasadniczo szersze przekrojowe monografie o wielkich procesach takich jak przemiany gospodarcze, społeczne, religijne czy ustrojowe dają dużo większą szansę na to, że uda się do nich odwołać w wypracowaniu w porównaniu z książkami w rodzaju tej poświęconej np. armii rosyjskiej za Piotra Wielkiego (bardzo szczegółowy temat) czy pozycji o życiu codziennym.

Krótka analiza wykazu pozwala „podzielić” książki na kilka rodzajów. Po pierwsze mamy do czynienia z ciekawą, dużą grupą biografii (w większości są to biografie władców, choć nie tylko). Za ich wybieraniem, oprócz walorów merytorycznych, przemawia z pewnością lekkość lektury. Opowieści o poczynaniach konkretnych postaci czyta się bardzo przyjemnie, jak dobrą beletrystykę. To także świetny sposób na zrozumienie konkretnego momentu historii. 

Biografia Richelieugo pióra Baszkiewicza dobrze opisuje nie tylko karierę kardynała, ale też mechanizmy władzy w siedemnastowiecznej Francji i kontekst, w jakim rodziła się polityka racji stanu oraz układ sił w Europie doby wojny trzydziestoletniej. Z kolei biografia Fryderyka II Salmonowicza, mimo że niedługa, dobrze pozwala pojąć mechanizmy pruskiego militaryzmu i arkana wczesnego absolutyzmu oświeconego. Biografia Ludwika XIV Magdziarza to dobry sposób na zrozumienie, czym była przewaga francuska w Europie Zachodniej. Biografia Elżbiety Wielkiej autorstwa Grzybowskiego nie tylko ciekawie akcentuje osobiste aspekty życia królowej i stara się wniknąć w jej psychikę, ale też odmalowuje niezwykle barwny obraz epoki Tudorów i zamorskich awantur czasów „wesołej Anglii”. I tak dalej, i tak dalej. 

Źródło: www.freepik.com

Wybranie biografii to dobry sposób na łatwą i lekką lekturę, dającą przy tym wgląd nie tylko w człowieka, ale i w wycinek dziejów jego państwa. Na jeden egzamin nie można wybrać więcej niż trzech lektur będących biografiami. Jednakże na etap szkolny Olimpiady Historycznej obowiązują i tak tylko trzy lektury. Szczególnie warte uwagi są biografie polskich królów. Stanowią one trochę osobną kategorię – pozwalają świetnie zrozumieć „kuchnię polityczną” Rzeczypospolitej, co może się bardzo przydać.

Osobną kategorią są ciekawe monografie przekrojowo traktujące o jakichś ważnych procesach historycznych. Są one często trudniejsze w czytaniu, ale ich wysoka wartość naukowa i wyjaśniająca jest niepodważalna. Traktują o różnych sprawach – społecznych, politycznych, gospodarczych, religijnych i innych. Robią to w sposób tak przekrojowy, że można je zastosować w bardzo wielu wypracowaniach. Dają ciekawe narzędzia analizy historycznej prawie niezależnie od tematu wypracowania, i to jest ich główna zaleta. 

W przypadku autorów zagranicznych są to często klasyki literatury historycznej. W tej kategorii wymienić można np. prace Braudela, Berengera, Schillinga czy Parkera. Za to w historii Polski do tej kategorii można zaliczyć opracowania o funkcjonowaniu sejmu i sejmików, dziejach reformacji i kontrreformacji, próbach osiemnastowiecznych oświeceniowych reform i ich klęsce (włącznie z rozbiorami) i tym podobne… 

Można tu wskazać np. Na dalekiej Ukrainie Serczyka (spora część książki traktuje o obyczajowości kozackiej, co bardzo ciekawe choć mniej praktyczne, ale reszta znakomicie tłumaczy genezę Kozaczyzny i jej miejsce w RON), prace Tazbira o reformacji w Polsce, studia Augustyniak, Opalińskiego albo Kriegseisena o ustroju Rzeczypospolitej, a także Czai i Maciejewskiego o polskim oświeceniu. Trzeba też wziąć pod uwagę, że choć książki o historii Polski są zwykle bardziej szczegółowe niż te o historii powszechnej, to nie znaczy to, że są mniej przydatne, bo też tematy wypracowań z historii Polski są bardziej konkretne.

Wreszcie masz różne bardziej szczegółowe, węższe zakresowo lektury. Warto je wybrać, jeśli pokrywają się z naszymi zainteresowaniami. Na przykład jeśli interesujesz się kwestiami militarnymi to w Żołnierzu swawolnym Srogosza znajdziesz mnóstwo opowieści pozwalających zrozumieć realia żołnierskiej codzienności. We wspomnianym już dziele Rosyjskie siły zbrojne za panowania Piotra I Krokosza albo Armii koronnej w czasach Augusta III Ciesielskiego sporo dowiemy się z kolei o organizacji wojsk w dobie XVIII wieku. Jednak jeśli kwestie te akurat Cię nie ciekawią, to możesz czuć się lekko znużony. 

Podobnie Upadek średniowiecznego królestwa Węgier Perjesa to przykład książki, która z pewnością znajdzie fanów wśród uczestników Olimpiady Historycznej zainteresowanych tym regionem. Jednak potrzeba będzie szczęścia z tematem wypracowania, aby szczegółowe informacje z tej akurat lektury mogły zabłysnąć na okręgu. 

Ogólnie rzecz biorąc lektury szczegółowe z dziejów historii Polski mogą wydawać się nieco atrakcyjniejsze niż te z historii powszechnej z uwagi na większą szczegółowość tematów wypracowań poświęconych rodzimym dziejom. Pamiętaj jednak, że te przewidywania i tak są trochę jak pisanie palcem po wodzie. Po pierwsze – nikt nie potrafi przewidzieć tematu. Po drugie – każda z tych książek dobrze obrazuje ogół realiów pewnej epoki i dzięki temu jest przydatna. Po trzecie – warto po prostu rozwijać swoje zainteresowania i pasje.

Ciekawą kategorią są lektury kulturoznawcze traktujące o życiu codziennym, o kulturze odrodzenia, baroku i oświecenia, o życiu kobiet, o podróżach… Ich liczba w wykazie lektur Olimpiady Historycznej raczej rośnie niż spada, a jednocześnie są rzadko wybierane przez uczestników. Warto może jednak się nimi zainteresować. Co prawda z epoki nowożytnej nie było długo tematu stricte kulturowego, szczególnie zaś takiego, który dotyczyłby np. losów mieszczan albo kobiet, dość intensywnie eksploatowana jest „normalna” historia polityczna, ale pojawiały się podobne tematy w innych epokach, więc nigdy nic nie wiadomo. Jeśli interesuje Cię bardziej „ludowa” historia zwykłych ludzi, to książki o obyczajach wsi, o okrucieństwie czy o procesach o czary mogą okazać się dobrym wyborem.

Tyle z taktyki. Tak jak wspominaliśmy, oba możliwe podejścia warto wypośrodkować. Koniec końców to zainteresowania powinny grać pierwsze skrzypce, aby lektury były przyjemnością. Obudzenie w sobie szczerej ciekawości i rozwijanie już istniejących pasji bardzo podnosi zdolności pisania dobrych wypracowań. Brzmi to może nieco „coachingowo”, ale tak jest naprawdę. Warto wziąć pod uwagę możliwe korzyści praktyczne, bo na czytaniu wybranych lektur spędzisz wiele godzin. Nie ma sensu katowanie się książkami, które miałyby Cię zanudzić.

Podsumowanie

Nie ulega wątpliwości, że eliminacje szkolne Olimpiady Historycznej to ciekawa przygoda i okazja do pogłębienia wiedzy o wybranej przez siebie specjalności oraz nabycia szeregu praktycznych umiejętności. Wymagają cierpliwości, wysiłku, wiedzy i dobrego przygotowania, ale jednocześnie nie ma powodu, aby rzetelnie pracujący uczeń zbytnio się nimi stresował. 

Ocenianie jest dużo łagodniejsze niż na najważniejszym sprawdzianie, jakim jest etap okręgowy. Fakt, że zwykle „pracujecie” z własnymi nauczycielami, tworzy budującą atmosferę. Przynajmniej zazwyczaj, bo niestety nauczyciele są bardzo różni… Największym wyzwaniem może być to, że trzeba podjąć się zadań, do których szkoły rzadko przygotowują. To jest budowania swobodnych, erudycyjnych, profesjonalnie brzmiących, długich wypowiedzi pisemnych i ustnych. 

Olimpiada Historyczna nie przewiduje zamkniętych testów, które często zdarzają się w innych konkursach. Dlatego właśnie na kursach Indeksu w Kieszeni przykładamy wagę nie tylko do przekazywania wiedzy, ale także umiejętności. Jeśli jesteś zainteresowany współpracą z laureatami najwyższych miejsc, to koniecznie zapoznaj się z naszą ofertą. Powodzenia w eliminacjach szkolnych dla wszystkich miłośników historii!

Zapraszamy na kurs przygotowujący do Olimpiady Historycznej z Indeksem w Kieszeni!

4.9/5 - (na podstawie 41 ocen)
Indeks w Kieszeni
kontakt@indekswkieszeni.pl