
Fotosynteza C4 i CAM to kluczowe mechanizmy adaptacyjne roślin, które pozwalają im radzić sobie ze stresem środowiskowym. Fizjologia roślin to jeden z ulubionych działów autorów zadań na Olimpiadzie Biologicznej, a podstawowa fotosynteza C3 to dopiero początek. Aby zdobyć cenne punkty na Olimpiadzie musisz perfekcyjnie opanować to, jak rośliny żyjące w trudnych warunkach wykorzystują te zaawansowane strategie fotosyntetyczne.
Najważniejsze informacje, których dowiesz się z tego artykułu:

Źródło: www.pixabay.com
Aby zrozumieć innowacyjność szlaków C4 i CAM, musimy najpierw spojrzeć na „wady”, jakie posiada standardowa fotosynteza C3. W tym klasycznym szlaku (występującym u ok. 85% gatunków roślin, w tym u większości drzew i zbóż strefy umiarkowanej), pierwszym trwałym produktem asymilacji CO2 jest trójwęglowy związek – kwas 3-fosfoglicerynowy (PGA).
Kluczowym enzymem odpowiedzialnym za przyłączenie CO2 do rybulozo-1,5-bisfosforanu (RuBP) jest karboksylaza/oksygenaza rybulozo-1,5-bisfosforanu, znana powszechnie jako RuBisCO. I to właśnie w niej leży problem. RuBisCO, oprócz powinowactwa do dwutlenku węgla, posiada również powinowactwo do tlenu (aktywność oksygenazowa).
Gdy roślina C3 znajdzie się w środowisku o wysokiej temperaturze i niskiej wilgotności, zamyka aparaty szparkowe, aby chronić się przed utratą wody (transpiracją). Zamknięcie szparek powoduje, że stężenie CO2 wewnątrz liścia gwałtownie spada (ponieważ jest on zużywany w cyklu Calvina), a stężenie O2 rośnie (jako produkt uboczny fazy jasnej). W takich warunkach RuBisCO zaczyna przyłączać tlen zamiast dwutlenku węgla. Rozpoczyna się proces zwany fotooddychaniem (fotorespiracją). Jest to proces wysoce niekorzystny dla rośliny – pochłania energię (ATP) i prowadzi do utraty zasymilowanego wcześniej węgla, nie produkując w zamian ani ATP, ani użytecznych cukrów. Może on obniżyć wydajność fotosyntezy nawet o 25-30%! Aby wyeliminować ten problem, ewolucja wykształciła dwa genialne mechanizmy zwiększania ilości CO2 wokół enzymu RuBisCO.
Fotosynteza C4 to ewolucyjna odpowiedź na problem fotooddychania w warunkach wysokiego nasłonecznienia i wysokich temperatur. Występuje ona m.in. u kukurydzy. Główną strategią roślin C4 jest przestrzenne rozdzielenie pierwotnego wiązania CO2 od właściwego cyklu Calvina.
Aby mechanizm C4 mógł działać, roślina musiała zmodyfikować budowę liścia. Na zadaniach z Olimpiady Biologicznej często pojawiają się przekroje poprzeczne liści do rozpoznania. Liść rośliny C4 charakteryzuje się tzw. anatomią wieńcową. Wokół wiązek przewodzących znajdują się duże, ułożone wieniec komórki pochwy okołowiązkowej, które zawierają duże chloroplasty często pozbawione gran. Z kolei wokół nich znajduje się warstwa komórek mezofilu.
Dlaczego jest to ważne na Olimpiadzie Biologicznej? Zwróć uwagę na koszty energetyczne. Zwykła fotosynteza C3 zużywa 3 cząsteczki ATP na każdą asymilowaną cząsteczkę CO2. Rośliny C4 muszą zużyć dodatkowe cząsteczki ATP na regenerację PEP z pirogronianu. Jednak w wysokich temperaturach, brak strat wynikających z fotooddychania z nawiązką rekompensuje ten dodatkowy koszt.

Źródło: www.pixabay.com
Podczas gdy rośliny C4 oddzieliły procesy w przestrzeni, sukulenty (np. ananas, aloes, rozchodnik, kaktusy) żyjące w skrajnie suchych warunkach półpustyń i pustyń rozdzieliły je w czasie. Jest to fotosynteza typu CAM (Crassulacean Acid Metabolism – metabolizm kwasów u gruboszowatych).
Gdyby roślina żyjąca na pustyni otworzyła aparaty szparkowe w środku upalnego dnia, natychmiast by wyschła. Dlatego rośliny CAM wyewoluowały niezwykły mechanizm odwróconego rytmu dobowego szparek. W chłodnej nocy, gdy ryzyko utraty wody transpiracyjnej jest minimalne, roślina otwiera aparaty szparkowe. CO2 dyfunduje do wnętrza komórek mezofilu. Podobnie jak w szlaku C4, CO2 jest wiązany przez karboksylazę PEP do fosfoenolopirogronianu, tworząc szczawiooctan, a następnie jabłczan.
Kluczowa różnica polega na tym, że jabłczan jest pakowany do dużej wakuoli (wodniczki) i magazynowany tam w postaci kwasu jabłkowego. Prowadzi to do silnego zakwaszenia soku komórkowego w nocy (spadek pH jest często mierzony w eksperymentach – to typowe zadanie maturalne i olimpijskie!).
Gdy wschodzi słońce i temperatura rośnie, aparaty szparkowe zostają szczelnie zamknięte. Woda pozostaje bezpieczna w roślinie. Zgromadzony w nocy kwas jabłkowy jest uwalniany z wakuoli do cytozolu, a następnie dekarboksylowany. Uwolniony CO2 nie może uciec (szparki są zamknięte), więc jego stężenie wewnętrzne drastycznie rośnie. Wkracza RuBisCO i wchodzi w klasyczny cykl Calvina, korzystając z ATP i NADPH wyprodukowanych podczas trwającej właśnie fazy jasnej fotosyntezy.
Zwróć uwagę na punkt kompensacyjny dwutlenku węgla. Jest to stężenie CO2, przy którym natężenie fotosyntezy zrównuje się z natężeniem oddychania komórkowego. Rośliny typu C4 mają bardzo niski punkt kompensacyjny, co oznacza, że potrafią efektywnie pobierać CO2 z atmosfery nawet wtedy, gdy jest go w powietrzu bardzo mało!
Ewolucja fotosyntezy to piękny przykład na to, jak biologia rozwiązuje problemy chemiczne i fizyczne. Znajomość różnic między fotosyntezą C3, fotosyntezą C4 oraz fotosyntezą CAM to nie tylko sucha wiedza z zakresu biochemii, ale przede wszystkim klucz do zrozumienia ekologii roślin i ich geograficznego rozmieszczenia na Ziemi.
Przygotowując się do Olimpiady Biologicznej nie ucz się tych szlaków na pamięć. Spróbuj zrozumieć logikę, która za nimi stoi. Dlaczego roślina zużywa więcej ATP w szlaku C4? Bo i tak zyskuje energię oszczędzając na fotooddychaniu. Dlaczego kaktusy są kwaśne w smaku o poranku? Bo całą noc magazynowały kwas jabłkowy. Zrozumienie takich biologicznych związków przyczynowo-skutkowych to droga do finału.

Strona przygotowana przez Zyskowni.pl