Piaskowa ekspansja – przyczyny i skutki pustynnienia

Sahel, czyli pas suchej ziemi położony na południe od największego zbiorowiska pustynnego świata – Sahary – charakteryzuje się klimatem półsuchym, z jedną porą deszczową w ciągu roku. Można powiedzieć, że stanowi on pewnego rodzaju strefę buforową między pustynią faktyczną a terenami podrównikowymi. Jednak taki stan rzeczy może nie utrzymać się długo, jest to jeden z obszarów najbardziej narażonych na pustynnienie w skali świata.

 

Półpustynna strefa Sahelu [1]

Półpustynna strefa Sahelu

 

Czym jest pustynnienie?🧐

 

To proces powstawania pustyń, rozszerzania ich na obszary do tej pory przez nie niezajmowane. Dlaczego jednak jest to tak istotne zjawisko, któremu powinniśmy poświęcać uwagę? Proces pustynnienia ma dwie grupy przyczynowe – środowiskową i antropogeniczną, przy czym są one dosyć ściśle powiązane.

Do czynników środowiskowych zaliczyć można chociażby wzrost temperatur, a co za tym idzie, zmniejszenie się ilości wody przechowywanej w glebie. Dodatkowo zmieniające się warunki klimatyczne utrudniają rozwój lokalnej roślinności, która jest naturalnym zbiornikiem retencyjnym. Trudno jednak mówić o zmianach klimatycznych z pominięciem wpływu człowieka na to zjawisko – szczególnie w epoce szybkiego rozwoju gospodarczego i rosnącej świadomości środowiskowej ludzkości.

Ważniejszym jednak czynnikiem wpływającym na rozrost pustyń jest działalność człowieka. Największym problemem klimatycznym strefy Sahelu dla lokalnych mieszkańców nie jest bowiem niska roczna suma opadów, lecz ich nieregularność, co powoduje, że praktycznie jedynym źródłem utrzymania dla lokalnej ludności pozostaje hodowla zwierząt – głównie bydła. W przypadku nieregularnych opadów nie jest możliwe prowadzenie stałych upraw bez dobrze zorganizowanego systemu irygacyjnego, który wymaga nakładów znacznie przewyższających możliwości ludności autochtonicznej. Zamiast tego zwiększają więc oni pogłowie zwierząt, które, wygryzając roślinność, jeszcze bardziej przyczyniają się do ograniczenia jej zasobów oraz przyspieszenia procesu pustynnienia. 

Rosnąca populacja wpływa na zwiększone zapotrzebowanie na wodę pitną, co skutkuje jeszcze większym poborem i ograniczeniem zasobów wód lokalnych, jak miało to miejsce w przypadku jeziora Czad. Intensywne programy irygacyjne oraz wzmożony pobór wody w celach użytkowych spowodował spadek powierzchni jeziora z około 25 000 m2 40 lat temu do 1300 m2 obecnie.[2]

 

Nie jest to odosobniony przypadek 😮

 

Przestrogą może być także historia Jeziora Aralskiego, które, będąc czwartym co do wielkości jeziorem świata, zostało wysuszone na skutek poboru wody z rzek dopływowych. Jego powierzchnia zmalała ponad dziesięciokrotnie. Większą część byłego obszaru zbiornika pokrywa dziś pustynia solna, a jej okolice zostały wyludnione.[3]

 

Zmiana powierzchni jeziora Czad na przestrzeni lat [4]

Zmiana powierzchni jeziora Czad na przestrzeni lat

 

Posługując się przykładami historycznymi można jasno określić, jakie są skutki postępującego pustynnienia: degradacja środowiska naturalnego, ograniczenie przestrzeni życiowej czy przymusowe migracje ludności. Około dwóch miliardów ludzi żyje obecnie na terenach zagrożonych pustynnieniem. Obszar rozciąga się przede wszystkim w Afryce oraz Azji Centralnej, z czego 50 milionów może być zmuszonych do migracji na skutek degradacji gleb, i to tylko do 2030 roku.[5]

 

Zmiana powierzchni jeziora Aralskiego na przestrzeni lat [6]

Zmiana powierzchni jeziora Aralskiego na przestrzeni lat

 

To jest także nasz problem🤨

 

Zmiany te nie są tak odległe jak mogłoby się wydawać. Pomijając fakt, że to właśnie Europa będzie jednym z głównych obszarów docelowych migracji środowiskowych. Także tu będzie można odczuć wyraźne skutki pustynnienia i degradacji gleb. Najlepszym tego przykładem jest Hiszpania, w której to, według raportu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego[7], trzy czwarte powierzchni państwa objęte będzie pustynnieniem do końca tego stulecia. Nie jest to przypadek odosobniony. W krajach południowej Europy, takich jak Włochy, Grecja czy Rumunia, pustynnieniem objętych będzie ponad 30% ich powierzchni. Wiązać się to będzie z pogorszeniem warunków rolniczych oraz koniecznością kosztownych programów ochrony gleby, jak również ze wzrostem cen na rynku rolnym.

 

Czy da się coś z tym zrobić?

 

Przede wszystkim – nie szkodzić. Natura rządzi się swoimi prawami, jednak mając świadomość czynników przyspieszających i spowalniających pustynnienie możemy wpływać na jego natężenie. Proces ten powstrzymywany jest przede wszystkim poprzez lądową retencję wody oraz stabilizatory gleby, czyli głównie rośliny, które związując ze sobą drobiny glebowe utrudniają ich wywiewanie przez wiatr. Recepta może więc wydawać się prosta: należy sadzić jak najwięcej roślin, najlepiej wieloletnich, a także tworzyć lokalne zbiorniki retencyjne. Ważna jest także sama świadomość problemu oraz zrozumienie jego potencjalnych konsekwencji, ponieważ tylko wtedy możliwe będzie realne działanie. Budowanie tej świadomości stanowi konieczny element rozwoju ekologicznego i niedestruktywnego dla środowiska rolnictwa – być może pozwoli ona uniknąć błędów z przeszłości.

 

Autor tekstu: Piotr Kubiszewski

Źródła:

 

[1] https://phys.org/news/2016-07-warmer-mediterranean-sahel-green.html

[2] https://podroze.onet.pl/ciekawe/wielkie-jezioro-czad-znika/yrd510t

[3] http://www.columbia.edu/~tmt2120/introduction.htm

[4] https://www.researchgate.net/figure/The-dramatic-decrease-in-water-availability-in-the-Lake-Chad-Basin-from-1973-to-2017_fig3_330117768

[5] https://www.planeta.com/aral-sea/

[6] https://www.nationalgeographic.com/environment/habitats/desertification/

[7] https://www.eca.europa.eu/pl/Pages/DocItem.aspx?did={5EF2DFB2-BB36-47A4-880C-7437DF2F45F3}

 

 

 

Indeks w Kieszeni
kontakt@indekswkieszeni.pl